SZALONY KOSZYK WIELKANOCNY

149,00 999,00 

Wyczyść

Opis

To zabawny tekst dla dzieci, którego motywem przewodnim są Święta Wielkiej Nocy. Bohaterami są Żyrafa Kleopatra i Tygrys Leonardo, którzy zmuszeni są przygotować się do wielkanocny, kompletnie nie znając tematu. A wszystko dlatego, że Zając zemdlał i śpi i z pewnością nie wstanie do świąt. Zwierzaki postanawiają poszukać zastępczego zająca i zorganizować koszyk wielkanocny, ale pojęcia nie maja co ma być w środku.

przesłanie:
Dzieciaki poznają szczegółowo Święta Wielkiej Nocy. Wraz z bohaterami scenariusza odkrywają znaczenie i sens świąt, jak i tego, co powinno znaleźć się w koszyku. To również opowieść o przyjaźni i trosce o drugiego zwierza. Tekst ukazuje, że czasami trzeba ostawić wszystko i pomóc w potrzebie.

wiek odbiorcy:
od 5 lat

obsada:
Żyrafa Kleopatra
Tygrys Leonardo
Zając
Pani Muu
Kura Bura

tekst:
19 stron, czcionka Calibri, wielkość czcionki 11

Scenariusz napisany w 2016 r.

Ukazany w didaskaliach pomysł scenograficzny, muzyka, jak i informacja o oświetleniu, jest tylko propozycją, której nie muszą się Państwo trzymać przy realizacji spektaklu. Niezmienny musi pozostać sam tekst, reszta zależy od interpretacji reżysera. Zmiany w tekście i postaciach możliwe po ustaleniu z autorem.

 


fragment scenariusza:

scena II

(Na scenę wchodzi Żyrafa)

Żyrafa
Wołałeś mnie Leo?

Tygrys
O tak, tak, tak, wołałem, o jakoś tak zmalałaś Żyrafo moja, miałaś chyba dłuższą szyję

Żyrafa
Z powodu szyi mnie wołałeś czy co?

Tygrys
Moja kochana Żyrawciu, moja Koleopatro, Kleofciu moja

Żyrafa
No do rzeczy, co zmajstrowałeś?

Tygrys
No bo ja właściwie, to nic, no ja nie chciałem, sama się napatoczyła, biegła, biegła, coś tam   mamrotała, no a ja chciałem ją nastraszyć, tak pobawić się, bo stwierdziłem, że to śmieszne       i …

Żyrafa
Tygrysie do rzeczy!

Tygrys
Wiewiórze zemdlało się…

Żyrafa
Co? jakiej wiewiórze?

Tygrys
No tamtej z tyłu

Żyrafa
Gdzie?

Tygrys
No tam

Żyrafa
Tam?

Tygrys
No tam!

(Żyrafa patrzy za zastawkę/w kulisy i dostrzega nieprzytomnego zająca)

Żyrafa
Tygrys, o mamuśku! O rajuśku! Co to się stało!? Czy ty wiesz, coś ty zrobił?

Tygrys
No ja nie chciałem…

Żyrafa
Przecież to nie jest żadna wiewióra ty tygrysia mordko!

Tygrys
Nie? a kto?

(Żyrafa, wyciąga omdlałego i leżącego Zająca zza sceny, ciągnie po scenie i wskazuje na uszy, może chwycić za głowę śpiącego Zająca)

Żyrafa
Czy wiewióry mają takie uszy? A czy widzisz tu może gdzieś orzeszki, Wiewióry zawsze kitrają orzeszki

Tygrys
No nie widzę orzeszków

Żyrafa
No właśnie! Bardzo dobre spostrzeżenie, To mój drogi Leonardo Leo Tygrysie są uszy zająca! Bo to jest zając a nie wiewióra!

Tygrys
O nie, to znaczy, że ja wystraszyłem Zajca?

(Żyrafa wciąga Zająca ponownie za scenę w kulisy, tak, że widać mu tylko nogi)

Żyrafa
Przestraszyłeś Zajca i teraz mamy problem, bo to nie jest jakiś tam sobie zwyczajny zając, ale Wielkanocny Zając!

Tygrys
No i że co, że wielkanocny?

Żyrafa
No oczywiście ty nigdy nic nie wesz, tylko brykasz i brykasz…Święta Wielkiej nocy będą niedługo, a wtedy wszystkie zające są bardzo zapracowane, bo rozdają dzieciom pisanki i inne pyszności.

Tygrys
To ci katastrofa…ale może nasz Zajc wydobrzeje co, może nic mu się nie stało, tylko pospać sobie troszkę musi, może senny był po prostu i sobie smacznie śpi

Żyrafa
Ale on nie może teraz spać, musi odwiedzić mnóstwo dzieci, kicać, kicać, kicać! I rozdawać pisanki! Nie no, koniec świata, normalnie armagedon, pora pakować manatki i wracać do zoo

Tygrys
To się porobiło …

Żyrafa
No dobra, spokojnie, jakoś to naprawimy, nic się nie stało, trzeba wezwać lekarza. Kto u nas dobrze leczy?

Tygrys
Nie wiem, chyba znam tylko panią Muu

Żyrafa
A no tak, Muu na pewno mu pomoże, w sensie zającowi, to biegnij po te krowę!

Tygrys
Po krowę! tak jest!

scena III

(muzyczny przerywnik)

Żyrafa
Jeszcze tylko tego brakowało, wyobrażacie sobie Wielkanoc bez zająca i pisanek? no przecież jak są święta, to trzeba malować i rozdawać pisanki, rzecz jest prosta i oczywista, więc jak się Zając nie ocknie, to ja nie wiem, co my zrobimy…

(muzyka – słychać muczenie krowy, pojawia się Pani Muu, jest powolna i ociężała, mówi też bardzo wolno)

Żyrafa
O dzień dobry pani Muu

Pani Muu
No muudobry, muudobry, co się tu znowu dzieje, odrywacie mnie od mmmleka, cóż się stało?

Żyrafa
Co się stało? Rzecz straszna się stała, ot co. Zająca trochę poprzewracało

Pani Muu
Tego tu?

Żyrafa
Tak, tego zajca

Pani Muu
Noo ten zajączek smacznie sobie śpi

Żyrafa
To obudzić! znaczy się, jakby pani była łaskawa obudzić zajączka, bo święta idą i trza pisanki…

Pain Muu
Ale się nie da, on się musi sam obudzić

Żyrafa
A kiedy się obudzi?

Pani Muu
Spokojna głowa, po świętach na bank

Żyrafa
Po świętach!?, po świętach?! nie wytrzymam, nie wytrzymam! a co z jajami? znaczy się z pisankami?

Pani Muu
No nie wiem, malujcie…

(Pani Muu schodzi ze sceny)

Żyrafa
teraz to ja zemdleje…

scena IV

(Żyrafa śpiewa piosenkę)

katastrofa, katastrofa
tutaj trzeba już kilofa
bez zająca i pisanek
to nie będzie doby ranek

ja szaleje, zając mdleje
i świąteczna nuda wieje
wielkanocne dziś mazurki
skoczą z górki na pazurki

katastrofa katastrofa
w końce zając sobie szlocha
nie pokica i nie wstanie
na wielkanocne śniadanie

scena V

(Wchodzi Tygrys)

Tygrys
Nigdzie nie mogłem znaleźć krowy

Żyrafa
Już tu była i przyniosła straszne wieści, tak przestraszyłeś Zająca, że ze strachu w ogóle nie chce wyjść z nory! i zostanie tam przez całe święta

Tygrys
O nie! i co my teraz zrobimy?

Żyrafa
Musimy poradzić sobie sami

Tygrys
Ale z czym poradzić, nie rozumiem

Żyrafa
Musimy za Zająca zrobić święta

Tygrys
Że niby mamy kicać i roznosić pisanki?

Żyrafa
Dokładnie tak

Tygrys
Ale ja się nie znam na tych świętach, tygrysy nigdy nie kicały jak zające

Żyrafa
To zaczną

Tygrys
Ejj słuchaj, a może znajdziemy innego Zająca i on pójdzie rozdawać pisanki i inne słodkości co?, co ty na to, dobry pomysł, dobry?

Żyrafa
No możemy spróbować

Tygrys
Aaaa mam pomysł, zrobimy to tak nowocześnie i puścimy to w telewizorni, nagramy maklame

Żyrafa
Co nagramy?

Tygrys
No maklame, ludzie bez przerwy o tym mówią. Maklamy są wszędzie, maklamują jakieś rzeczy, co ich używają, albo filmy maklamują, albo jakieś inne, co ja nie wiem i potem wszyscy     o tym wiedzą

Żyrafa
No dobra, super, to robimy maklame! a czym się to robi?

Tygrys
No wystarczy mieć kamerę i nagrać to na płytę diwidi i już

Żyrafa
A masz takie rzeczy?

Tygrys
Spoko wodza, pewnie że mam, bo ja się interesuję ludzką technologiką

Żyrafa
Technologią chyba

Tygrys
No, więc tu masz kamerę, a tu masz płytę diwidi

(Tygrys przynosi na scenę starą kamerę i kasetę wideo)

Tygrysa
Te płytę trzeba jakoś z sobą połączyć i już. To ty nagrywaj, a ja będę maklamował, dobrze ?

Żyrafa
Ej Tygrysku, a które to płyta diwida, a które ta kamera?

Tygrys
No to jest płyta, a to kamera jest i tak się patrzy i tak się kręci o

Żyrafa
Ej, Leo, ale ja też chce być w maklamie szukającej  zająca …

(Tygrys i Żyrafa proszą kogoś z widowni żeby kręcił ich kamerą, a Żyrafa i Tygrys przy współpracy rekwizytów, takich jak np. uszy zająca i inne kolorowe gadżety śpiewają piosenkę rapującą i kręcą maklamę)

hej wszystkie króliki, myszy i zające
hej futrzaki biegające po łące
idą wielkie święta, święta wielkiej nocy
i potrzebujemy dzisiaj waszej pomocy

zajączek wielkanocny, ten nasz ukochany
śpi i odpoczywa trochę zmarnowany
na czas Wielkanocy zastępstwa szukamy
zgłoście się, a razem na pewno rade damy

ratujcie nam pisanki i święta ratujcie
razem z zającem nadzieję budujcie
zając ukochany, na pewno wyzdrowieje
chodźcie wszyscy razem, dajmy mu nadzieję

(piosenka sie kończy, Żyrafa i Tygrys dziękują kamerzyście)

Tygrys
Ha! Super, ale nam ekstra poszło, na pewno znajdziemy zastępstwo

Żyrafa
No pewnie, dobrze, że mieliśmy te płytę diwidi i kamerę , przez cały czas mocno te płytę trzymałam, żeby się nie zgubiła

(Żyrafa pokazuje kasetę wideo)

Tygrys
Co?! To znaczy, że tej płyty nie było w środku?

Żyrafa
No nie, była tu, razem ze mną

Tygrys
Ale ona miała być w kamerze!

Żyrafa
Czyli, że nie poszło?

Tygrys
No nie poszło, i cały wysiłek na nic…

Żyrafa
Nie martw się, mam pomysł, myślę, że sami damy radę, skombinujemy koszyk i pisanki i zastąpimy zająca

Tygrys
Tak myślisz?

Żyrafa
Jestem tego pewna!

Tygrys
Cieszę się bardzo!, to działamy! a jak myślisz, od czego należy zacząć?

Żyrafa
Może od pojemnika na te wszystkie ważne rzeczy, no bo przecież luzem pisanek nosić się nie da, co jest potrzebne …

(rozmowa z publicznością)

Żyrafa
O koszyk, widzisz Tygrysku, koszyk, a my mamy taki koszyk?

Tygrys
No pewnie, że mamy, czekaj, nie ruszaj się, stój tu i nigdzie nie uciekaj, zaraz przyniosę koszyk

(Tygrysek biegnie po koszyk, ale na scenę przynosi plastikowe wiadro)

Żyrafa
Wiesz co, to mi nie przypomina koszyka, to wiadro jest i w dodatku z plastiku

Tygrys
A to koszyk nie jest z plastiku?

Żyrafa
Obawiam się, że nie …

Tygrys
Nie z plastiku, to trzeba było tak od razu mówić, to ja już wiem…

(Tygrys biegnie znów i przynosi torbę)

Tygrys
O mam już mam, zobacz, jaki ekstra koszyk i tutaj tak się dynda, a tutaj tak można trzymać o

Żyrafa
O tak, no to jest chyba koszyk, ładny, ładny, to musi być to. No dobra skoro już mamy koszyk, to teraz trzeba go zapełnić pisankami

Tygrys
No właśnie pisankami

Żyrafa
No właśnie, pisankami

Tygrys
tak, tak pisankami

Żyrafa
Ale jak wyglądają te pisanki?

(konsultacja z publicznością)

Tygrys
Czyli, że jajka, takie od kury

Żyrafa
Nic prostszego, jajek ci nam tu dostatek, a wszyscy wiedzą, że jajka trzyma się? gdzie?

Tygrys
W ogródku?

Żyrafa
W kurniku

Tygrys
A no tak, oczywiście, że w kurniku, przecież wiedziałem od razu

Żyrafa
No to trzeba pójść do kurnika i je wziąć, tam są kury, pójdziemy, zakuramy i jaja będą nasze

Tygrys
Kleofciu, zostaw to mnie, ja się znam na jajach

Żyrafa
Tylko tak wiesz, ostrożnie i po cichu, bo one tam śpią pewnie w tym kurniku, a i koszyk weź